Moja pierwsza rozszerzona licencja na Dreamstime

Luty 25, 2010 napisała Dorota Bulbiak  
Kategoria: Moje zdjęcia, Zarobki

Wczoraj po raz pierwszy udało mi się sprzedać fotografię w rozszerzonej licencji I-EL (Increase Max Copies) na Dreamstime i tym samym zarobić jednorazowo (sprzedaję fotografię tylko tam, więc korzystam z przywilejów „Exclusive” i otrzymuję wyższe prowizje). Zdjęcie zostało zrobione we Francji, pod Sorboną (i takiej właśnie frazy: „Sorbonne” szukał klient). Chociaż wcale nie wyglądamy na nim z Jackiem najlepiej, jak widać ktoś postanowił je wykorzystać :) .

Couple wearing scarfs
© Fotograf: Dorotabulbiak | Agencja: Dreamstime.com

Za sprzedaż fotografii pierwszego poziomu w rozszerzonej licencji I-EL fotograf współpracujący z Dreamstime na wyłączność otrzymuje 30 USD.

Podsumowanie zarobków w 2009 r.

Styczeń 10, 2010 napisała Dorota Bulbiak  
Kategoria: Zarobki

2009 rok był początkiem mojej przygody z fotografią w agencjach microstock. Ponieważ zaczynałam szkolić swoje umiejętności fotografowania lustrzanką samodzielnie i praktycznie od zera, początkowo nie akceptowano większości moich fotografii, a czasu na ich robienie też nie miałam zbyt wiele.

Zarobki w bankach zdjęć w 2009 roku
Moje zarobki w bankach zdjęć w 2009 roku

Łącznie na współpracy z agencjami microstock zarobiłam w 2009 roku 110,73 USD (w tym 6,26 USD jako jednorazową prowizję od zakupu dokonanego przez poleconego przeze mnie klienta) i uznaję to za dobry wynik startowy. Poza półrocznym prowadzeniem bloga (w dość okrojonej i ubogiej formie) na Erze Blogera nigdzie nie promowałam ani swojego portfolio, ani usług agencji, od których otrzymuję dodatkową prowizję za polecanie klientów i fotografów. Z wykresu wynika, że trend sprzedaży moich zdjęć jest jak najbardziej wzrostowy.

Na początek mojej działalności w bankach zdjęć przyjęłam strategię zarejestrowania się jako fotograf we wszystkich agencjach, ale współpracę – na zasadzie wyłączności, prowadziłam jedynie z Dreamstime.com, który w takiej sytuacji za każdą, nawet niesprzedaną później fotografię, płaci z góry 0,20 USD, a zarobki za późniejszą sprzedaż zdjęć również są wyższe (prowizja wynosi 60%). Ten sposób działania polecam wszystkim początkującym fotografom, którzy, pomimo braków w umiejętnościach i sprzęcie, chcą spróbować swoich sił na stockach fotograficznych. W momencie gdy się podszkolicie  i uznacie, że jeden bank zdjęć to za mało, zawsze możecie zrezygnować ze współpracy na wyłączność i umieścić swoje prace w dowolnej ilości innych stocków.

Z czasem zdjęć w moim portfolio zaczęło przybywać i rok 2009 zamknęłam ilością 200 zaakceptowanych fotografii.

Przeglądając moje zdjęcia widzę, że często są mało zorientowane na sprzedaż stockową. Powinny być jaśniejsze, nawet delikatnie prześwietlone oraz wykonywane najlepiej bezcieniowo. Ale z braku sprzętu radziłam sobie jak mogłam i myślę, że z czasem będzie coraz lepiej.

Udało mi się natomiast wykonać kilka „perełek”, jakimi są fotografie z mojego marcowego pobytu w Paryżu. Najlepszym okazało się zdjęcie Mouline Rouge.

Moulin Rouge in Paris
© Fot. Dorotabulbiak | Agencja: Dreamstime.com


Podsumowanie czerwca

Lipiec 7, 2009 napisała Dorota Bulbiak  
Kategoria: Zarobki

Royalty Free Images
Zostań fotografem Dreamstime

Uzbierałam 20 USD na Dreamstime. Od początku lutego do końca czerwca – w sumie długo, ale z drugiej strony początki zawsze bywają trudne, a i tak miło dostawać pieniądze za swoje hobby :) .

Porównując swoje zdjęcia ze stycznia z tymi, które wykonuję dziś widzę, jakie efekty przynoszą znajomość teorii i godziny ćwiczeń. Wiem też, że długa droga przede mną – bo w końcu w fotografii cały czas odkrywamy coś nowego i właśnie dlatego jest tak pasjonująca.

SEO Powered by Platinum SEO from Techblissonline